Przed chwila wyszła na spacer była już w połowie drogi . Była bardzo zadowolona ze udało jej się umówić z tym pełnym seksapilu Niallem . Od początku szkoły średniej bardzo mu się podoba i chciałaby zacząć z nim coś na poważnie . Tak naprawdę nigdy nie miała chłopaka i jeszcze się nie całowała . Nikomu o tym nie mówiła nawet Perrie bo bardzo bała się ze ja wyśmieje . Już dotarła na miejsce jest bardzo podekscytowana i równocześnie zdenerwowana . Czuje motyle brzuchu chociaż jeszcze go tu nie ma . W parku b ul dużo dzieci . Emi bardzo lubi szkraby dlatego uważnie im się przyglądała . Zamyśliła się , przeniosła w inny świat . Gdy nagle poczuła czyjeś usta na policzku . Przestraszyła się i nieświadomie uderzyła Nialla w policzek .
- Ałł. Za co to ? - spytał jąkając z bólu .
- O matko Niall ja cie tak przepraszam nie wiem czemu to zrobiłam bardzo się Przestraszyłam się .
- To już mam przekichane . - spuścił głowę na dol .
-ej przestań przecież to było nie chcący bardzo cie jeszcze raz przepraszam
Nachyliła się nad nim i poklepała go delikatnie po plecach . Nagle poczuła ze dotyka jej dłoni . Spojrzała w ich stronę . Był taki delikatny.
N: Ładny lakier lubię kolor zielony .
E: Tak ? Nie wiedziałam - w c tej chwili na jej twarzy pojawiły się rumieńce .
N: A twój jaki jest ulubiony kolor ? - w tej chwili zauważył jak na niego patrzy , zrozumiał jej spojrzenie .
Chwilę patrzyli sobie w oczy . Niall przesunął się bliżej Emi wziął ją za rękę i spytał czy pójdzie z nim na spacer . Zgodziła się . Po drodze rozmawiali o och kłótnie z Britney . Niall wiedział ze ty o co powiedziała w szkole Bri bardzo ja bolało . do niego Chciał aby Britanny zrozumiała że on jej nie lubi , niestety to do niej nie dociera . Teraz idą prosto przed siebie , nie rozmawiają ,milczą . Emily jest bardzo spięta i zdenerwowana co chwilę zerka kątem oka na Nialla a on na nią . On ją rozumie i powoli dociera do niego że bardzo mu się podoba . Nagle Niall postanawia jej to wyznać :
- Ałł. Za co to ? - spytał jąkając z bólu .
- O matko Niall ja cie tak przepraszam nie wiem czemu to zrobiłam bardzo się Przestraszyłam się .
- To już mam przekichane . - spuścił głowę na dol .
-ej przestań przecież to było nie chcący bardzo cie jeszcze raz przepraszam
Nachyliła się nad nim i poklepała go delikatnie po plecach . Nagle poczuła ze dotyka jej dłoni . Spojrzała w ich stronę . Był taki delikatny.
N: Ładny lakier lubię kolor zielony .
E: Tak ? Nie wiedziałam - w c tej chwili na jej twarzy pojawiły się rumieńce .
N: A twój jaki jest ulubiony kolor ? - w tej chwili zauważył jak na niego patrzy , zrozumiał jej spojrzenie .
Chwilę patrzyli sobie w oczy . Niall przesunął się bliżej Emi wziął ją za rękę i spytał czy pójdzie z nim na spacer . Zgodziła się . Po drodze rozmawiali o och kłótnie z Britney . Niall wiedział ze ty o co powiedziała w szkole Bri bardzo ja bolało . do niego Chciał aby Britanny zrozumiała że on jej nie lubi , niestety to do niej nie dociera . Teraz idą prosto przed siebie , nie rozmawiają ,milczą . Emily jest bardzo spięta i zdenerwowana co chwilę zerka kątem oka na Nialla a on na nią . On ją rozumie i powoli dociera do niego że bardzo mu się podoba . Nagle Niall postanawia jej to wyznać :
N: Emily stój muszę ci coś powiedzieć
E: Tak Niall ? Coś jest nie tak ?- była złej myśli.
N: Nie jest wszystko dobrze , tylko ja .... przepraszam nie wiem jak to powiedzieć - był bardzo spięty ale gdy patrzył w jej oczy czuł się tak jak nigdy dotąd.
E: Po prostu powiedz Niall nie bój się
N: Bardzo mi się podobasz ,wczoraj w autobusie wtedy gdy byłaś w moich ramionach czułem że nie mogę bez ciebie żyć .- teraz trzyma ją w objęciach i patrzy prosto w jej zielone oczy .
E: Och Niall to takie .... - nie zdąża dokończyć , Niall przerywa jej całując tak jak sobie wyobrażała . Namiętnie a zarazem bardzo delikatnie . Siadają na najbliższej ławce . Niall i Emily są teraz razem , ale ona jeszcze nie wie że jej przystojniak jest wampirem.