wtorek, 7 października 2014

Rozdział 2

Popołudnie niby takie samo jak zawsze ale jedyne w swoim rodzaju . Siedzą na ławce i rozmawiają o dziwnych sytuacjach w swojej szkole . Bawią się przy tym doskonale . Emily nigdy nie czuła się tak swobodnie przy żadnym chłopaku  . Ona wie że Niall jest inny . W jej oczach zawsze wyglądał  na jej wymarzonego chłopaka .
N:Czemu dopiero teraz zaczęliśmy ze sobą rozmawiać  ? Bardzo tego żałuję .
E: No właśnie nie mam pojęcia dlaczego jest super jako przyjaciel
N: Jako przyjaciel ? Myślałem   ..
E: No jako chłopak jeszcze bardziej mi się podo.. - i znów nie dał jej dokończyć przerywa jej słodki choć namiętny całus w usta . Po chwili ich rozdzielają się .
N : Dobrze ze cie mam . A teraz chodźmy bo robi się późno . - powiedział pół szeptem .
E: A tak zapomniałam ze miałam jeszcze wpaść do Perrie - skłamała
N: A mogę spytać po co ?
E: wiesz co nawet nie wiem dokładnie o co jej chodziło ale prosiła mnie żebym przyszła
N : Oki nie ma sprawy . Mogę odprowadzić cie do biblioteki , dalej no sobie chyba poradzisz ?
E: a jak nie ? Jak się zgubie to będziesz za mną płakał ?
N : Za tobą zawsze a teraz chodź tu .- przyciągnął ja do siebie i pocałował namiętnie w szyję .
        
          Teraz nie chce się z nim rozstawać ani na sekundę . Czuje ciepło jego ciała chodź trzymają się tylko za rękę . Idą nie zamieniając ani jednego słowa . Żadne z nich nie wie o czym mogą rozmawiać . Są zbyt w sobie zakochani . Nie umieją se sobą normalnie rozmawiać . Powoli dochodzą do biblioteki . Są już przy miejscu powinni się  rozstać nie daleko jest dom Perrie. Stoją przez chwile patrząc sobie oczy gdy nagle rzucają się w ramiona . Całują na pożegnanie i idą w swoją stronę . Nie mogą przestać się odwracać , i uśmiechać do siebie . Niestety kończy się to gdy Niall znika za zakrętem . Emily  idzie przez chwile w kierunku domu Perrie na początku była ona wymówką ale teraz chce jej wszystko opowiedzieć . Dzwoni do domofonu , pyta czy jest Perrie niestety nikt nie odpowiada . Próbuje jeszcze raz ale nic z tego . Idzie do domu zastanawiając się przy tym czemu nikt nie odpowiadał ? Czy coś się stało ? Martwi się , ale nie długo bo ma dobry humor i nie chce go sobie zepsuć . Po 15 minutowym spacerze jest już w domu jest godzina około 16 , czas na obiad ale nikogo w kuchni nie ma . Poszła do góry tez nic . Zostało jej tylko zadzwonić do rodziców . Wybiera numer niby jest sygnał ale nikt nie odbiera , po chwili włącza się poczta .


I jak się podoba ? Komentarze mile widziane i pożądane ;*

3 komentarze:

  1. Ahh!
    To ja wam tu napierdziele 5674765 komentarzy! Bo chce już nexta a kurde nie mam zamiaru czekać miesiąc!
    Wgl Niall aww..
    Btw strasznie denerwujące są te kody, które trzeba wpisywać żeby skomentować blee

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również czekam na dalszy !!!!

    OdpowiedzUsuń

Hej widzę że przeczytałeś już całego posta ! A wiesz na co teraz przyszła kolej ? Tak , tak na KOMENTARZ !! To bardzo motywuje prosimy nie ignoruj tego ! Dziękuje AlexxandOliwiaa